Dziurawe, przedarte dżinsy wciąż na topie
Sty14

Dziurawe, przedarte dżinsy wciąż na topie

Nie wiem jak Wy, ale ja od czasów podstawówki uwielbiam dziurawe, poprzecierane dżinsy. Rzadziej decydowałam się na ozdoby, w stylu ćwieki, czy rozjaśnienia. Zawsze gdzieś tam na kolanie próbowałam wyskubać dziurę, a później się tylko powiększała. Tak mi zostało do dziś. Moje ostatnie poprzedzierane dżinsy, były już tak podarte, że ciotka od mojego męża, za każdym razem jak tylko go spotkała, mówiła mu: ‚kup tej żonie wreszcie...

Czytaj więcej