Dieta bezglutenowa

pszenicaCzęsto o tym, że nasz organizm ma jakiś problem, dowiadujemy się całkowicie przypadkiem. I zazwyczaj dzieje się to w czasie, gdy już naprawdę może być z nami źle. Tak jest w przypadku osób, które cierpią na celiakię. Wtedy w grę wchodzi dieta bezglutenowa.

Czym tak naprawdę jest celiakia? To choroba, o której mało kto niestety wie, a charakteryzuje się ona nietolerancją glutenu. Często jest mylona z alergią, co w przypadku dzieci może być szczególnie szkodliwe. Celiakia nie przechodzi z wiekiem, to choroba autoimmunologiczna, a w przypadku, gdy nie będzie wprowadzony odpowiedni jadłospis, może dojść do tragedii. Gluten oddziałuje toksycznie i sprawia, że organizm źle wchłania pokarmy. W takim wypadku nie ma innego wyjścia i należy bezwzględnie przejść na dietę bezglutenową.

Pierwszym krokiem po rozpoznaniu choroby, będzie pójście do lekarza. To on doradzi nam jak zbilansować dietę bezglutenową, by zawierała wszystkie potrzebne składniki odżywcze, a przy tym była dla nas zdrowa. Co ciekawe, przejście na taką dietę nie oznacza, że przytyjemy lub schudniemy. Polega ona po prostu na tym, że z jadłospisu musi zniknąć gluten, czyli odmiana białka.

Co jeść?

makaron

Czego więc należy unikać, gdy okaże się, że powinniśmy przejść na dietę bezglutenową? Oczywiście wszelkiego rodzaju produktów odpszenicznych – żyto, orkisz, jęczmień i pszenica. Owies, jeżeli nie jest skażony glutenem, czyli jego produkcja nie odbywała się w tej samej okolicy. Należy więc bezwzględnie czytać etykiety na opakowaniach, by przypadkiem nie doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji. A co można w takim razie włączyć do bezglutenowej diety.

Istnieją produkty przygotowane ze specjalnych składników (np. makarony i chleby). Nie powinniśmy się obawiać także ryb i produktów morskich, a także mięs. Możemy je nawet smażyć, ale należy pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim, by podczas przygotowywania potraw, tłuszcz który wykorzystujemy był nowy, a wcześniej na nim nie przygotowano niczego z glutenem.

Autor: Redakcja

Udostępnij ten post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.