Czy pizza w Krakowie smakuje tak, jak w Neapolu?

Pizza w Krakowie

Fot. PixaBay

Pizza to jedno z tych dań, które zna chyba każdy. Trudno także znaleźć miasto, gdzie nie byłoby ani jednego lokalu, który by nie serwował tego wyglądającego jak duży placek dania. Jednak czy pizza w Krakowie smakuje tak samo, jak w Neapolu czy innym włoskim mieście i czy faktycznie, powinna tak smakować?

Kiedy chcemy zjeść coś „na szybko” lub zwyczajnie brakuje nam pomysłu na obiad, to w wielu domach jest na to proste rozwiązanie. Zamawia się jedzenie z dowozem i można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że takim jedzeniem będzie pizza. Mało komu ona nie smakuje i można też stwierdzić, że jest wyjątkowo „uniwersalnym” jedzeniem, bo w zależności od wybranych dodatków, nadaje się zarówno dla wielbicieli mięsa czy też wegetarian. Czy wszędzie pizza smakuje tak samo?

Pizza w Krakowie i na świecie

To chyba oczywiste, że pizza w Krakowie będzie smakowała inaczej, niż w innych rejonach Polski czy też świata. Głównie dlatego, że wszystko uzależnione jest od tego, kto ją przyrządzał. Niby wydaje się to czymś oczywistym, ale jeżeli się nad tym głębiej zastanowić, takie oczywiste już nie jest. W końcu co druga pizzeria chwali się tym, że to ich ciasto jest tym wyjątkowym i najlepszym, a chyba każdy choć raz w życiu przekonał się, że dobry marketing nie zawsze równa się dobre jedzenie. Pizza w Krakowie może być doskonała i w niektórych miejscach jest, ale co w ogóle sprawiło, że ta znalazła się w stolicy Małopolski i naszym kraju. Przecież to danie typowo włoskie, którego popularność zdaje się nie maleć od wieków. Spójrzmy więc na jej historię.

Skąd wzięła się pizza?

Niewiele osób wie, że coś, co można byłoby nazwać protoplastą pizzy, występowało kiedyś jako… środek płatniczy. Zanim wynaleziono monety czy też banknoty, za dobra trzeba było jakoś płacić. W Egipcie pojawiła się więc waluta, która występował pod postacią małego, okrągłego ciasta. Widać więc, że nawet starożytni wiedzieli już, czym jest pizza, choć wtedy oczywiście tak jej nie nazywali, ani tym bardziej nie próbowali. Podobnego rodzaju ciasta pojawiały się także w Grecji czy Turcji, ale dalej to Włochy uchodzą za kraj, który stworzył to danie. Dlaczego tak się stało? Głównie dlatego, że to włosi jako pierwsi połączyli ciasto z sosem pomidorowym, a samo słowo „pizza” wywodzi się od ich „picea”, które oznacza po prostu chleb z pieca.

Pizza w Krakowie

Fot. PixaBay

Droga do sukcesu, droga do żołądków

Przez setki lat samo danie nie było specjalnie popularne, a przynajmniej nie w takim stopniu, jak jest ono rozpoznawalne w dzisiejszych czasach. Nie bez przyczyny w tytule tego wpisu, wspomnieliśmy o Neapolu. To bowiem to miasto, a konkretniej wywodzący się z niego kucharz sprawił, że o pizzy zaczęło się robić głośno. Pod koniec XIX wieku, miasto odwiedziła królowa Małgorzata, a na jej stół została wniesiona właśnie pizza. I to nie byle jaka, bo oprócz sosu pomidorowego, udekorowano ją tradycyjnym serem mozzarella oraz bazylią. Kilka prostych składników, ale odpowiednio podanych i nagle mamy sukces.

Królowej danie oczywiście bardzo zasmakowało, a kucharz postanowił na jej część nazwać je Margherita. Po dziś dzień ta właśnie nazwa odnosi się do najprostszej, a jednocześnie jednej z najsmaczniejszych odmian pizzy na całym świecie. Do naszego kraju pizza trafiła trochę wcześniej, ale także zawitała na królewskich stołach. Najprawdopodobniej dworu samego Zygmunta Starego, choć wtedy jej głównym składnikiem było mięso, kiełbasy i cebula. Możemy więc śmiało założyć, że samym wyglądem także dość mocno odbiegała od tego, jak prezentuje się pizza dziś.

Wojna i nowe smaki

Skąd jednak wzięła się tak ogromna popularność pizzy na całym świecie, bo przecież nie przyczyniła się do tego sama królowa Małgorzata. Jedna z teorii, w którą jesteśmy w stanie uwierzyć, głosi, że pizza była jedynym daniem, które serwowano zmęczonym walkami na włoskim froncie amerykańskim żołnierzom. Kiedy trwały walki podczas Drugiej Wojny Światowej, trzeba było przecież coś jeść, a włosi częstowali amerykanów tym, co akurat mieli. Tak też sam smak trafił na podatny grunt, bo kiedy walki się zakończyły, a żołnierze wrócili do Stanów Zjednoczonych, zaczęli otwierać swoje własne pizzerie.

Serwowane tam dania oczywiście odbiegały smakiem od tego, co poznano we Włoszech, ale paradoksalnie, to właśnie mogło zadecydować o sukcesie samej pizzy. Dopasowano ją bowiem do oczekiwań odbiorców, którzy potrzebowali produktu prostego, taniego i szybkiego w przyrządzeniu. Pizza spełniała te wszystkie wymagania, a kiedy zaczęła się też pojawiać w filmach i serialach, jej popularność zaczęła tylko rosnąć.

Pizza w Krakowie

Fot. PixaBay

Pizza na telefon

Rozwój technologiczny także przyczynił się do tego, że sama pizza stała się popularna. Pizza na telefon czy pizza z dowozem to coś, co dziś jest powszechnie znane. Jednak kiedy pojawiały się pierwsze restauracje, które oferowały coś takiego, świat zaczął się zmieniać. Nie trzeba było nagle „stać przy garach” i zastanawiać się, co takiego ugotować na obiad. Wystarczyło sięgnąć po telefon i za niewielką kwotę, a przynajmniej taką, która nie przekraczała normalnego budżetu na obiad, załatwić sobie jedzenie. Pizza doskonale sprawdzała się także na wszelkiego rodzaju imprezach i posiadówkach, bo nawet kiedy nie była już gorąca, dalej smakowała bardzo dobrze.

Gdzie zamówić dobrą pizzę w Krakowie?

Skoro zaczęliśmy od Krakowa, to i na nim skończymy. Pizza w Krakowie to coś, co znajdziemy niemal na każdym rogu, ale nie każda jest warta polecania. Koniecznie warto sprawdzić menu Domino’s Pizza, bo choć mówimy tutaj o „sieciówce”, to jej krakowskie oddziały potrafią zdziałać cuda. Warto także sprawdzić restauracje, które znajdują się w dzielnicy Nowa Huta, która z każdym kolejnym rokiem coraz piękniej się rozwija. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, by samodzielnie spróbować zrobić pizzę w domu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że wymaga to sporego nakładu pracy oraz cierpliwości. Czasem po prostu lepiej sięgnąć po telefon czy skorzystać z aplikacji lub strony internetowej i zwyczajnie poczekać, aż gorąca i smaczna pizza pojawi się pod naszymi drzwiami.

Autor: Redakcja

Udostępnij ten post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.