Samoopalacz- jak go stosować, by nie szokować?

Kilka dobrych lat temu, mój znajomy chcąc wyglądać jak milion dolarów w sylwestra, postanowił dodać sobie nieco koloru w mroźną zimę. Jego karykaturalny, wręcz pomarańczowy wygląd, plamy, przebarwienia i ‚brudne’ dłonie sprawiły, że nie bawił się najlepiej. Powiedzmy sobie szczerze samoopalacz wymaga wprawy🙂

Smugi i plamy na dzień dobry

Peeling.

Źródło: pl.pinterest.com.

Dzień wcześniej kupiłaś samoopalacz, użyłaś i rano jesteś w szoku;o Nie dość, że pościel pobrudzona, to jeszcze smugi na ciele i twarzy i jak teraz wyjść z domu? Kąpiel, peeling i dobry makijaż powinny nieco pomóc. Gorzej, gdy niedociągnięcia spostrzeżesz w ciągu dnia, wówczas nie da się nic zrobić.

Zanim zaczniesz nakładać samoopalacz

Musisz przygotować odpowiednio skórę. Smugi, przebarwienia, plamy na twarzy i ciele są najczęściej wynikiem suchej, szorstkiej skóry. Pierwszym krokiem jest kąpiel i peeling. Usuniesz martwy naskórek, a skóra stanie się gładsza. Nim użyjesz samoopalacza, wklep w ciało balsam. Nie tylko łatwiej później rozprowadzisz kosmetyk, ale i unikniesz wpadek.

Samoopalacz.

Źródło: pl.pinterest.com.

Jak nakładać samoopalacz?

Kosmetyk nakładamy w niewielkiej ilości i dokładnie, ruchami okrężnymi, zaczynając od nóg. Uważaj na kolana i łokcie, bo one zazwyczaj się najbardziej odznaczają, dlatego nałóż mniej kosmetyku. Szczególnie dokładnie rozprowadź kosmetyk na twarzy. Omijaj brwi i linię włosów, by uniknąć efektu rudo-pomarańczowej kreski wokół nich. Możesz dodatkowo zabezpieczyć je wazeliną. Po wszystkim nie zapomnij dobrze umyć dłoni. 

Kosmetyk powinien być dopasowany do karnacji i należy stosować go z umiarem. 

Źródło głównego obrazka: allforlady.info.

Autor: Ania

Udostępnij ten post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.