Strach przed głęboką wodą zabiera przyjemność pływania

Odkąd pamiętam towarzyszy mi strach przed głęboką wodą. Każdego roku postanawiam w okresie letnim pracować nad okiełznaniem go. Siedzę na brzegu morza i z zazdrością patrzę jak inni pływają, delektują się morzem, chwytają każdą chwilę. Pozostaje mi materac i przemieszczanie się blisko brzegu;) Czy jest jakiś sposób, by pokonać strach przed głęboką wodą?

Nauka pływania.

Źródło: http://www.mtpolitica.com.br/

Fobia czy zwykły ludzki strach?

Każdy, kto zaczyna naukę pływania odczuwa strach, rzecz jasna dzieciom jest łatwiej. Czego tak naprawdę się boimy? Najczęściej, co jest najbardziej logiczne tego, że się utopimy, nie będziemy mogli złapać oddechu. Strach przed wodą mogą nam przekazać w spadku rodzice i tak też było chyba w moim przypadku. Jak byłam mała to ubierano mi koło, do tego poduszki na ramiona i tylko przy brzegu mogłam się poruszać. Gdzieś tam w podświadomości zakorzeniło się przekonanie o tym, że woda jest niebezpieczna. A całości dopełnia mroczny kolor niektórych zbiorników wodnych, w szczególności jezior, Bałtyk też nie jest za czysty;/

Strach przed głęboką wodą można przełamać będąc dorosłym?

Póki co jak dla mnie abstrakcja, choć ludzie z mojego otoczenia twierdzą, że jest lepiej niż kilka lat temu;) Oswajanie się z wodą to proces długotrwały. Nie można go przyspieszyć, z wodą trzeba się zaprzyjaźnić. Instruktorzy pływania twierdzą, że strach przed pływaniem łatwiej okiełznać w zbiornikach wodnych o czystej, przejrzystej wodzie. Na początek więc pływalnia. Widzimy jak zachowuje się nasze ciało pod wodą, odpada stres związany z tym, że coś nas dotyka w nogę, coś kicia, nie widzimy dna. Strach przed głęboką wodą można pokonać w każdym wieku, ale trzeba być cierpliwym, mieć silną motywację i zacząć czerpać przyjemność z przebywania w wodzie. 

Zaufanie do ratownika to podstawa!

Pływanie

Źródło: http://www.alfemminile.com/

Pewnie wiele osób zraziło się metodami nauki pływania, stosowanymi przed laty przez ratowników, instruktorów pływania. Dziś wygląda to zupełnie inaczej, dlatego warto podjąć kolejną próbę. Moja znajoma nauczyła się pływać tej zimy, po trzech latach regularnego uczęszczania na pływalnie, licznych ćwiczeniach i oswajaniu się z wodą. Obiecała sobie, że w te wakacje materac na wodzie jej się nie przyda! Dla mnie stanowi mobilizację i motywację.

Pływanie to dla mnie wspaniała umiejętność, którą można wykorzystać nie tylko podczas wakacji, ale to świetny sposób na spalanie zbędnych kilogramów.

Źródło głównego obrazka: http://www.gk24.pl.

Autor: Ania

Udostępnij ten post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.